czwartek, 27 lutego 2014

Energetyzujące napoje. Pić nie pić?!

dziś poruszam bardzo ważny dla mnie temat!
ponieważ też bardzo lubię popijac to świństwo i jestem chyba uzależniona .
 wystarczy tylko jedna puszka tego badzeju...i co ? MOŻNA dostać zawału &
 
 
 
Ogladając dziś program przeraziłam się...Naukowcy wrecz mogę powiedzieć. przestrzegają, że napoje energetyzujące zagrażają nie tylko zdrowiu, ale i życiu. Wystarczy tylko jedna puszka, żeby dostać zawału. Dotyczy to zarówno starszych, jak i całkiem młodych osób. Napój zawierający kofeinę powoduje zwiększenie się lepkości krwi, czynnika przyczyniającego się do problemów sercowo naczyniowych, takich jak wylew.Moje naczynia krwionośne naprawdę są słabiusieńkie ! Dlatego przestroga nie pij tego badziewu ale jestem tylko czlowiekiem i każdy ma jakieś slabości ,prawda/
W amerykańskich szkołach uczniowie nawet mieli zakazy kupowania tego , ze wzgledu na wiele czynników jak mdłości zawrotu i kołatanie serca masakra!nie mogłam dziś tego ogladać.
Godzinę po wypiciu energetyka system krwionośny wykazuje anomalie takie, jakie występują u pacjentów chorych na serce. Wystarczy jedna puszka napoju energetyzującego, by w ich zapisie elektrokardiograficznym pojawiły się niepokojące zmiany. To wnioski płynące z badań zaprezentowanych przez  Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne.Badaczy zaniepokoił zwłaszcza jeden parametr pracy serca osób spożywających napoje energetyzujące, a mianowicie tzw. odstęp QT. Jest to odcinek w zapisie EKG odzwierciedlający czas pełnego cyklu pobudzenia i powrotu do stanu wyjściowego mięśniówki komór serca. Jeśli odstęp QT ulega wydłużeniu o 30 milisekund , to już powód do niepokoju i świadectwo arytmii, która może prowadzić nawet do śmierci.U 93 zdrowych ochotników w wieku 18 -45 lat wypicie jednego tylko napoju energetyzującego zaowocowało wydłużeniem odstępu QT średnio o 10 milisekund. A to zdaniem naukowców oznacza, że częste picie takich napojów albo picie jednego po drugim może już stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia serca.
 
 
To, co ma pobudzać w energetyzerach, pochodzi z kofeiny (w dużych ilościach) i tauryny, będącej aminokwasem. Są też jeszcze syntetyczne witaminy, głównie z grupy B. To jednak nie wszystko. W zależności od producenta i rodzaju takie napoje mogą zawierać wiele innych pobudzających substancji, głównie pochodzenia roślinnego. Ryzyko dla zdrowia mogą stwarzać nie tylko same te substancje, ale proporcje, w jakich zostały skomponowane.Niektórzy amatorzy tych napojów uważają, że mogą być wręcz doskonałym źródłem witamin z grupy B. Jest to jednak nieprawda. Witaminy w tego rodzaju napojach absolutnie nie mogą zastąpić tych, jakie występują w naturalnym pożywieniu, poza tym są słabo wchłaniane.
 
Nawet ja tego nie wiedziałam ale..
Niektóre kraje, np. Dania i Norwegia i Urugwaj, zabroniły sprzedaży energetyków. We Francji na etykiecie muszą być widoczne informacje, komu mogą tego typu napoje mogą szkodzić.
 
W Niemczech powstaje projekt zakazu sprzedaży napojów energetycznych poniżej 18. roku życia. O podobnym ograniczeniu myśli się poważnie w USA, a swoje własne regulacje wprowadziła już Kanada.
 
 
 
 
 
Ja przyznam sie mieszm nawet napoje ergezytujace z aloholem Choć jak tylko sie przeczyta etykietę nie wolno '' spożywać z alkoholem , nie przekraczać zalecanej do spożycia dziennej porcji produktu czy niewskazane dla dzieci, młodzieży poniżej 16. roku życia, kobiet w ciąży, kobiet karmiących, diabetyków, osób wrażliwych na kofeinę oraz osób z nadciśnieniem i innymi chorobami układu krążenia . To ostatnie sformułowanie jest chyba najczęściej stosowane. ale co z tego skoro ja nawet nie wiedziałam o tak wielu skutkach!
 
przeraża mnie to.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz