Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 kwietnia 2014

Jak nie trafić motywacji przy ćwiczeniach?

Kochani troszkę dziś prywaty o tym jak wiele pytan dostaję jak doszłam co spowodowało po króce w dzijeszym poście chce troszke prywaty wprowadzić w moje życie.. Troszkę o moim trybie.
jestem z tym już od niemalże kilkunastu lat właściwie jestem amatorem.
Niestety albo stety..nie wzorowałam  sie NIGDY na żadnym sportowcu byłam sama i mnie nie motywuje nikt i dlatego ja nie moge sie poddać bo nie znam nikogo kto byłby lepszy ode mnie żeby mnie zmotywowac postawić w ryżach nikogo nie znam kto by sie tym tak pasjonował nawet w przyblizonym stopniu jak ja. Nie spotkałam takiej osoby dlatego jak sie poddam nikt mnie nie podniesie. Nie moge wiec do tego doprowadzić nie pozwalam na to. Jestem symbolem motywacji wytrwałości i jak sie poddam to w moim przypadku juz koniec. Kazdy ma potencjał ale nie kazdy potencjał ujrzy swiatło dziennie w sumie wiekszosc go nie ujzy. Dobrze wiecie gdyby to było łatwe wszyscy by to robili, chciałam Ci napisać długą wiadomość ale czasem po prostu brakuję slów.


Zacznę może od tego każdy z nas każdy doslownie..jest tylko człowiekiem..Jesteśmy ludzmi najbardziej śmiać mi sie chce jak robie cheat-day i kupuje w sklepie jakieś śmieci( przeciez to normalne zdarza mi się ) a sprzedawczyni która widzi moja sylwetke nie wie ze strasznie ciężko ćwicze i ze mam reżim w diecie i tylko raz na jakis czas sobie pozowole ona widzi w danym momencie mnie robiacego zakupy i myśli skad przy taki odżywianiu taka sylwetka (nawet już nie raz po prostu mnie o to zapytała).
Musze się niestety przyznać jednak największa moja słabość to pizza. Jakies hot-dogi burgery kebaby moga nie istnieć. Do alkoholu tez mnie nie ciągnie nie pije go w ogole nawet w urodziny czy sylwestra. Ale co do motywacji to mam jej w sobie mega duzo i lubie inspirować innych obudzać w nich te iskre sprawić by uwierzyli ze oni tez mogą. Jestem typem katorżnikiem wstaje rano kiedy wszyscy spią kiedy pogoda jest nie bardzo nie ma wymowek ide i robie swoje ciagle słysze od ludzi ''Ty to masz zdrowie, ze ci sie tak chce i gdybym tak wygladała juz bym nie cwiczyła ''nie lubie takich bzdur słuchac. Gdyby oni spróbowali tez mieli by zdrowie i kondycje. Ok to co ja juz robie na tym poziomie jest niemal ekstremalne ale nie niemozliwe czy nie wykonalne skoro ja moge inni tez by mogli tylko trzeba cwiczycz cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc. A różnica wynika stad ze dla nich sport siłownia to hobby rekreacja wypełnienie czasu a dla mnie to sposób na życie pasja życiowa. Ja nie potrzebuje budzika moja pasja mine budzi  Zawsze kiedy mnie boli piecze przebijam sie przez granice bólu. Teraz miałam taki dyskomfort w barki i łokciu i miałam przez to brak humoru bo dla takiego fanatyka sportu jak JA to ciązy strasznie i powinnam natychmaistowo przerwać treningi tym bardziej ze zaczełam masówke duze ciezary ale powiedziałm sobie nie poddam sie bede cwiczyła dalej i bol przeszedł juz jest dobrze a ja nie zaluje ze szłam do przodu  No pain no gain  jesli to dla Ciebie wazne znajdziesz powód jesli nie znajdziesz wymowke. Ludzie nazywają Ciebie i mnie wariatką, fanatyczkąi itp okresleniami a poprostu nie maja tyle samozaparcia motywacji by robic to co my. Nazwijmy rzeczy po imieniu wiekszosc ludzi sa cholernymi leniami. Kanapowcami którym sie niechce ruszyc tyłka z kanapy. Ale wazne ze my znamy swój cel w zyciu mamy swoja pasje cos co kochamy. Ludzie bez pasji sa dla mnie martwi w srodku

moi rodzice patrzyli na mnie na poczatku krzywo na te moje dziwactwa ważenie produktów że mam joba itd. Moja mama tez ciagle kupuje jakies ciasto czekoladki itp i ja bym sama nie poszła nie kupił ale jak leży na stole to sie chce wyciagnac reke jednak potrafie sie nie skusic nawet na gryza. Mama pyta oj od jednego nic ci nie bedzie. A ja mowie tak wiesz ile ten wafelek czy czekoladka ma kalorii? ile tłuszczu wegli prostych mówie jej bo jest laikiem ze ma np 380kcal to wiecej niz przecieitny obiad w postaci ziemniakow i piersi z kurczaka a wiesz ile musze biegac zeby to spalic jakies 45 min wiec masz odpowiedz oc to jest jedna taka babeczka a Ty zjadlas juz 4 takie i to o godzinie 21:00 gdzie metabolizm jest spowolniony i pójdziesz z tym spać. Ale po tylu latach widząc jak wygladam i kim sie stałam. ..stosunek masy do jakości definicji i juz nic nie mówią jak waże produkty czy np sypie sobie bialko do bidonu.
 Nawet mama pyta czy wziełaś suplementy bidon wypiłaś te aminokwasy hehe ale nie wspieraja mnie sa neutralni nie komentują rozumieją ze sie znam i ze tak trzeba. Ale tez nie pomagaja kupują duzo smieci i czasem im zazdroszcze ze siedza tak 22 i jedza takie rzeczy i psychicznie maja w tyłku to tez bym tak chciala ale nie umiem sobie pozwolić. Mama mowi to co mam chować nie kupować. Ja mówie kupuj ale nie stawiaj na srodku stołu schowaj zebym nie widziala i jak pojde do siebie do pokoju (a mamy duze mieszkanie) to siebie wyciagnijcie Czasami jak zrobie cheat-meala to mimo ze robie go rzadko to jak przekrocze próg sytości łapie kaca moralnego i męczy mnie to chodz wiem ze to głupie ..uchodze za osobe z darem przkonywania zamiast mówić Ci dobre co złe wpoił bym każdemu inny tor myslenia percepcji postrzegania rzeczy żeby każdy czyatjacy ten post  umiał sie cieszych, hamowac, reagowac odpowiednio znajdujac adekwatne alternatywy dla zaistniałych sytuacji. Np jeśli zjecie coś od mamy cos słodkiego i masz wyrzuty sumienia czy tez bedzie to fast-food to chińczycy wpadali na fajne nastawienie psychiczne blokujace wydzielanie negatywnych hormonów po przez sposób myślenie. I efektem tego jest zdanie że lepiej jeść niezdrowo z pozytywnym nastawieniem niz zdrowo z negatywnym. W praktyce osoba która jadła smieci zaczyna jesc warzywa owsianke itp i jej to nie smakuje ma negatywne nastawienie i mysli jak to je a to nie dobrze i rowniez w druga strone jak zjesz fast-fooda powiedz sobie raz na jakis czas nie zaszkodzi pomoze nawet napędzić metabolizm bo raz na jakiś czas dobrze wrzucić smiecia na żołądek zeby zmusić narzady do pracy które sie rozleniwiły poprzez jedzenie lekkostrawnych ryzy owsianek gotowanych kurczaczków warzyw na parze itp. Co innego jak ktos codziennie je smieci i watroba organy codziennie pracuja na wysokich obrotacha co innego raz na jakis czas zeby napedzic metabolizm. I to działa sprawdzalam to nie raz najdałam sie smieci co 12 dni np i na drugi dzien w pasie nie było ani 1mm wiecej tyle samo albo nawet mniej. Mało tego jak od tygodnia nic mi w pasie nie chodziło najadłam sie pizzy lodów i patrze za 2 dni na centymetrze mniej a jestem perfekcjonistką mierze sie w pasie nawet 10min w roznych fazach oddychania az osiagne 5 razy ten sam wynik. nie moze to byc na bezdechu ani na pełnym wydechu i zawsze na czczco. Wynik z centrymetra ma byc dokładny nie moge sie pomylic nawet o 1mm. Nie uwzgledniam czegos takiego jak mniej wiecej mam w pasie .... tyle i tyle NIE! ma byc albo 76.2 albo 76.1. Jak waże makaron i chce go 130g a wyjdzie mi 129.7 to zamieniam mniejsza kluske na wieksza i ma byc 130 jak wyjdzie 130.2 to tez wymienie z inna kluską haha tego akurat nikomu nie mówiłam bo wiem ze to juz jest pocisk.
 Jak obliczam ile kalori spozyłam dziennie dopuszczam tylko 50kcal błędu wylicze wszystko i mam na pulpicie 7 kalkulatorów nie zaokraglam uwzgledniam liczby po przecinku, ale tylko  facet ,który pasonuje sie tak jak ja..bedać np ze mną w związku doceniłyby ten perfekconizm ta starannośc szczegółow i dokładnosc i korzystał z tego sam osiagajac maksymalny potencał swojej sylwetki bo jedzac razem podawała bym mu taką porcje która uwzględniła by Jego wage. Zapomniałam wspomniec ze od wagi odejmuje jeszcze wage kregosłupa narzadów wewnetrznych i tkanki tłuszczowej i obliczam z dokladnoscia do 5kg sucha mase miesniową :) wiec na bank każdy kto bylby u mojego boku osiagnołby   maximum z terningów i miał lekko jesli chodzi o wsparcie i motywacje ale jak wspomnialam ..Każdy kto byłby i widział co ja nie raz wyprawiam..  doceniłby  moj perfekcjonizm i dokladnosc a inna osoba stwierdziła by ze jestem walnieta chora na umysle i poźniej mówili by  swojej koleżance/koledze teksty w stylu: skumaj byłem z taką jedną dziewczyną  co ważyła wszystko co jadła i jak jej wyszlo nie tak po przecinkach to wymieniała rurki makaronu na mniejsze i śmiech ze mnie.
 Ale mam to gdzies dlatego jak mam byc z byle kim z kims kto mnie nie rozumie wole byc sama ..wszysscy sie dziwią jak ja moge nie miec chłopaka. Jak nie ćwiczyłam i piłam miałam wiecej znajomych dużo wiecej teraz mam znajomych ,którzy tak samo sie interesują sporem. Unikają mnie znajomych bo ja nie piję aloohlu bo unikam tego.. Wybrałam sciezke która podązaja nieliczni. Nie mam nawet typowej koleżanki która by siedziała w tym jak ja z ktorą bym razem chodziła trenowala asekurowała mnie a ona mnie..

 a o takim meżczyźnie to juz wogole pobozne zyczenie.
Jak do mnie przyjdzie kolega tez przynosi smieci ale ja odmwoie nie wezme nawet jednego chipsa. Ja proponuje mu łososia pieczonego to nawet nie docenia tego dobrobytu że zje cos zdrowego. Ja mam w sobie tyle motywacji w sumie nie wiem skąd. Zaczynałam w suszarni na profesjonalnym co prawda sprzecie ale bylam tam sama. Nie miałam żadnego wzrou do nasladowania sportowca na którego patrzac mowilam ze tak chce wygladac. Nie było kogos kto by mi powiedzial jakie błedy robie treningowe byłam sama byłam samoukiem. Po latach osiagnełam taki stan ze sama wpadalam na innowacynje metody zywieniowe treningowe a 4 miesiace pozniej czytalem w KIF-ie najnowsze odkryzcie naukowcych z Niemiec, Szwajcari i USA ktorzy s a zgodni co do tego ze: i jakies odkrycie na ktore ja wpadłam sama kilka iesiecy wczesniej i pokazuje kolezance a ona mowi Ty o tym mowilas juz kiedys ze Twoim zdaniem jest tak i tak ale nie ma na to dowodów a ja nie moglam tego sprawdzic ale oni mogli i utweirdzili mnei w przekonaniu ze mam racje. I tak było z 4-5 razy. Zrobiłam miesiac temu papiery miedzynarodowe BODYBUILDING and FITNESS INSTRUCTOR i sa wazne na całym swiecie. Na kursie poprawiałam prowadzacych mowilam rzeczy o ktorych oni nie wiedzieli podawałam im skomplikowane wzory i wspolczynniki z pamieci a oni musieli sprawdzac na laptopie czy mam racje i wyszło ze miałam po 2 dniach kursanci powiedzieli ze to ja powienienam prowadzic ten kurs. Przez moja wiedze zrobili ze mna wywiad do telewizji i sesje zdjeciową. Ale marzy mi sie posiadanie sponsora czy firmy ktora płaciła by za moje jedzenie i suplementy a ja bym reklamowała ich firme swoja sylwetka czy cos takiego albo zeby została dostrzeżona i była w czasopismach sportowych ale obecnie na skale świata  niewidzialn a mam taki potencjał tak bardzo lubie pomagac ludziom odchudzac ich masowac ich efekty sa moja najlepsza satysfakcja jak zrobiłam z kolezanki z 88 kg na 58 i załatwiłam prace jako instruktorce z 17 latka 107 kh na 78kg sa mi mega wdzieczni i ciesze sie iche efektami i szacunkiem. Chyba sie juz rozpisałam .
Jesli myslisz ze donikad nie zmierzasz masz doła cofnij sie do dnia pierwszego jak wtedy wygladałas jaki mialas wtedy % tkanki tłuszczowej i spojrz gdzie jestes teraz zeby dotarło do Ciebie ze cholernie było warto. Pamietaj ze zazdroszcząć ludzia którzy maja wszystko w supie jedza co chcą jak chca kiedy chca i kiedy najdzie Cie ochota by sie obzerac i ogladac tv PAMIETAJ ze Ci ludzie kiedy sie czują dobrze? no KIEDY ? kiedy jedzą te świństwa a w pozostałych dniach sa zakompleksionymi ludzmi zdjącymi sobie sprawe ze swojej otyłosci czy tez nie apetycznej sylwetki i sa wtedy ludzźmi zazdroszczącymi takim ludziom jak Ty ze maja w sobie wole walki i zastanawiaja sie skad bierzez te motywacje sily na to wszystko. A nie wiedza ze Ty patrzysz na nich zazdroszcząc tego luzu psychicznego. ALE PAMIETAJ oni czuja sie dobrze tylko kiedy jedzą a łączny czas jaki poswiecaja na spozywane posiłki to godzina maksymalnie dwie. I to jest czas 2 godzin w ciagu dnia kiedy czują sie dobrze ze soba póki znowu deprecha ich nie dopadnie. A my odwrotnie mozemy czuc sie źle max 2 godziny w ciagu dnia ale doba ma 24 to oznacza ze pozostały czas czujemy sie zajebiście i czujemy ze jestesmy lepsi od nich od reszty która jest zbyt słaba i leniwa by robic to co my. Rozbierajac sie na plazy basenie czy spa widzac oczy zazdrosnych roweisniczek kolezanek ze szkoły czy nawet całkiem obcych kobiet pomysl sobie w myslach
 That's right bitchies keep staring at me, I worked for it bitch. You can hate me, you can admiring me I don't give a fuck.
Dalej bede robic to co robie i stawac sie coraz lepsza i lepsza. i skoro potrafilas/sz wygrac z kontuzją to znaczy ze masz w sobie to cos co pomoze Ci wygrac pomoze Ci osiagnac figure jaką chcesz moze nie za miesiac nie za rok ale osiagniesz to bo masz w sobie wytrwałość, ciagle bedziesz wstawać i próbować dalej. Nie przejmuj sie niepowodzeniami pracuj ciezej nie załamuj sie. Sukces nie jest usłany rózami to droga pełna niepowodzen i porażek jakie napotkasz po drodze do swego celu. Zwycięca i przegrany- porazka wystepuje w obu przypadkach tylko przegrany po porażce rezygnuje i jedyne co zapamiętuje to smak tej porażki a zwycięca wstaje i próbuje jeszcze raz i jeszcze raz aż nie pójdzie mu tak jak sobie zamarzył. I wlasnie wytrwalosc wola walki odroznia zwycieców od przegranych cos co znalazlas sobie wtedy gdy mialas kontuzje ta siła psychiczna, ten głos który powiedzial Ci dasz rade nie tylko kontynuwac ale dasz rade wygrac. I Ty masz to w sobie juz raz to udowodnilas musisz tylko na nowo zbudzic te bestie wewnatrz siebie rozbudzic ten płomieć ten motor napędowy znaleśc jakis punkt zaczepienia i dążyc do celu. Bo to co zapamietasz najbardziej to nie sam sukcec nie linie mety tylko podroż jaką przebyłaś, swoją droge do celu jaką odbyłas by znaleść sie tam gdzie wlasnie bedziesz. Mozesz to zrobic bo jesli nie Ty to kto.....

powodzenia!

piątek, 28 lutego 2014

Owoce i warzywa w diecie.

Warzywa i owoce w piramidzie żywienia zajmują 2 miejsce zaraz po Zbożowych.



 Są one bowiem ważnym składnikiem odżywczych, dzięki którym zapobiegają chorobom , chronią przed nowotworami i wzmacniają odporność.
 Ze względu na ogromne korzyści wynikające ze spożywania warzyw i owoców należy zjeść ich przynajmniej 600-700g dziennie.
 Powinny być dodawane do każdego posiłku, inaczej trudno będzie spożyć taką ilość jednorazowo. Świeże warzywa i owoce są źródłem wielu witamin, które trudno dostarczyć organizmowi w inny sposób.


Owoce i warzywa to podstawowe składniki zdrowej diety. Są niezbędne...
W diecie odchudzającej szczególnie ważne jest prawidłowe spożycie warzyw, ponieważ są one niskokaloryczne. Wartość energetyczna 100g warzyw to średnio 10-40 kcal. Warzywa zawierają dużo wody i mało węglowodanów, przez co nie podnoszą gwałtownie poziomu cukru we krwi i nie powodują nagłych napadów głodu. Kolejną ich zaletą jest to bogactwo zawartych w nich witamin i składników mineralnych, które pozwalają uniknąć niedoborów pokarmowych. Jeśli nie chcesz, by odchudzanie zakończyło się anemią, osłabieniem, wypadaniem włosów, czy brzydką cerą, postaw na warzywa i urozmaiconą dietę.

Pomimo niskiej wartości energetycznej warzyw, zdarzają się wśród nich takie, które mają ich nieco więcej ze względu na wyższą zawartość skrobi. Do warzyw o wyższej zawartości cukrów, a co za tym idzie o wyższym indeksie glikemicznym należą:

ziemniaki,
gotowana marchew,
buraki,
groszek zielony,
kukurydza,
bób,
warzywa strączkowe.
Najlepiej spożywać je w ograniczonych ilościach. Rekord wśród warzyw biją strączki, których kaloryczność sięga 300 kcal w 100g, co ma związek z wysoką zawartością białka i stąd zaliczane są do produktów białkowych.


Najmnijeszą ilość kalorii mają: ogórek, pomidor, bakłażan, boćwina, cukinia, brokuły, cebula, cykoria, dynia, fasolka szparagowa, kalafior, kalarepa, kapusta, papryka, por, rzodkiewka, seler korzeniowy i naciowy, szparagi oraz szpinak. Ich wartość energetyczna nie przekracza 30 kcal w 100g, więc możesz je jadać w większych ilościach.

Szczególnie polecane są warzywa mocno zielone, żółto-pomarańczowe i czerwone, które zawierają: witaminę A niezbędną w procesie widzenia, witaminę E, kwas foliowy oraz przeciwutleniacze. Im bardziej intensywny kolor warzyw, tym więcej w nich cennych składników odżywczych. Wzbogać dietę również o warzywa bogate w witaminę C, która zwiększa odporność na zakażenia, przyspiesza gojenie się ran i siniaków oraz wspomaga osłabiony odchudzaniem organizm. Nieocenione będą: liście pietruszki, czerwona papryka, jarmuż, brokuły, brukselka, kalafior, kalarepa, kapusta oraz szpinak.

Jeśli cierpisz na obrzęki lub twojej nadwadze towarzyszy nadciśnienie, zwróć uwagę na warzywa bogate w potas, takie jak: pomidory, ziemniaki, pietruszka, jarmuż, czosnek, chrzan, buraki, brukselka i brokuły. Z owoców w potas bogate są: banany, awokado, kiwi, melon oraz owoce suszone.

Zdrowe odżywianie wymaga, by spożywać warzywa w postaci surowej z niewielkim dodatkiem oleju roślinnego, który ułatwia przyswajanie witaminy A i E lub naturalnego jogurtu. Polecane są surówki i sałatki, ponieważ straty witamin zachodzące podczas ich przyrządzania są o wiele mniejsze niż podczas gotowania. Doskonałe będą również warzywa gotowane na parze lub lekko duszone. Zimą warto sięgać po mrożonki, a także dodawać je do przyrządzania soków. Unikaj zasmażek, czy panierowania warzyw, a także dużych ilości soli.

Warzywa znajdują się na samym szczycie piramidy żywieniowej. W przeciwieństwie do warzyw, które można jadać w dowolnych ilościach, owoce trzeba ograniczyć do 1-2 porcji dziennie, ze względu na wysoką zawartość cukru. Oto przykłady:

winogrona 18%,
gruszki 14%,
czarne porzeczki 15%,
banany 23%.
Banana zastąp np. jabłkiem, połówką grejpfruta, garścią malin lub truskawek. Nie rezygnuj całkowicie z owoców w obawie przed przytyciem, ponieważ podobnie jak warzywa, zawierają moc składników odżywczych. Zawarty w nich błonnik wypełnia żołądek i daje uczucie sytości, a witaminy i składniki mineralne korzystnie wpływają na cerę, obniżają poziom cholesterolu, pomagają w walce z nadciśnieniem oraz przeciwdziałają zakwaszeniu organizmu. Od czasu do czasu jedną porcję owoców możesz zamienić na małą szklankę soku owocowego, ale powinien to być sok bez dodatku cukru. Polecane są zwłaszcza soki bogate w witaminę C, które ułatwiają przyswajanie żelaza z posiłków, np. sok pomarańczowy.

Zdrowe odżywianie wymaga również, byś pamiętał o owocach suszonych, które są bogatym źródłem błonnika likwidującego zaparcia, a także skoncentrowanym źródłem składników mineralnych i witamin. Ze względu na wysoką zawartość cukrów (60-80%) i wysoką ilość kalorii powinny stanowić raczej odżywczy dodatek do potraw, czy płatków śniadaniowych. Kilka suszonych moreli bogatych w żelazo lub fig będących skarbnicą wapnia może też zastąpić przekąskę na podwieczorek.

Chyba nie masz już wątpliwości co do tego, że warzywa i owoce powinny znaleźć się w każdym twoim posiłku. Oto kilka praktycznych wskazówek, jak zwiększyć ilość warzyw i owoców w diecie odchudzającej:

dodawaj jak najwięcej warzyw do zup oraz dań na bazie ryżu i makaronu,
ukrywaj warzywa w zapiekankach lub sosach,
ścieraj warzywa na tarce i dodawaj je do zup, sosów, kotletów, surówek, a nawet ciast np. marchewkowego,
zamiast jajecznicy zrób omlet z dodatkiem pora, pieczarek, pomidora, papryki szczypioru lub cebuli,
przyrządzaj kolorowe kanapki z sałatą, rzodkiewką, pomidorem lub papryką,
noś do pracy proste sałatki na lunch,
przygotuj sobie krojone warzywa i owoce w pojemniku i chrup je podczas pracy,
rób koktajle na bazie kefiru lub maślanki z dodatkiem owoców,
dodawaj owoce do porannego musli ,
zmiksuj ulubione owoce i warzywa (np. marchewkę) na gęsty napój smoothie.
Możesz powiesić listę warzyw i owoców na lodówce i każdego dnia próbować czegoś nowego, to ułatwi ci wprowadzenie ich do codziennego jadłospisu.

w ramach mam dla was specjalny filmik jak można zrobić szybciuteńki
smoothie!
Na zdroooowie!







Co daję mi trening?

Przede wszystkim zacznę od tego, że trening powinien być źródłem przyjemności, odskocznią od codziennym obowiązków i relaksem. Przede wszystkim tym co pokochamy.
Wypisz powody dlaczego chcesz ćwiczyć i co chcesz osiągnąć, wyobraź sobie siebie za kilka miesięcy, kiedy już będziesz świetnie wyglądać i dobrze się czuła. Pamiętaj, sukces jest na wyciągnięciu ręki :)
Co tak naprawde daje mi sport?
Zapewnie nr jeden to.
Radość wraz z tym uśmiechem na twarzy.
Po treningowe endorfiny (hormony szczęścia) sprawiają, że uśmiech nie schodzi mi z twarzy przez długie godziny, a nawet najgorszy dzień błyskawicznie zmienia się w udany.
Gdy mam zly nastrój najlepsza forma mojego odreagowania to TRENING. Nie dość ,że się wyładowuję to wraca mi podwójna siła.
Nie ma nic lepszego niz poprawic humor zamiast jak wiele osób objada się popcornem czy tez czekolada..

Każdy mówi ale co z  ćwiczeniami siłowymi. Opcja dla mnie jak najlepsza ale jeśli podpiero zaczynasz przygodę ze sportem. Nie chwytaj na dzień dobry za sztangę, daj sobie trochę czasu. Stopniowo przygotowuj się do większego wysiłku, nie przemęczaj się zbytnio, bo to skutecznie zniechęci do kolejnych treningów. Może minąć nawet kilka miesięcy zanim osoby nieprzyzwyczajone do regularnych treningów nauczą się skupiać na ćwiczeniach i czerpać z nich satysfakcję. Trening pozwoli poznać swoje ciało i co najważniejsze polubić je.
Odkąd ćwiczę, usmiecham sie niemalze czesciej niz 24 h ha to oczywiscie tak w przenośni zeby nie było

! Nie mozna wiecej usmiechać przeciez doba ma 24 h ale to tylko tak dla śmiechu ponad wszystko. Kiedyś wolałam tonąc w smutku dziś wybieram opcje TRENING!
Do tego..Ogromną radość sprawia mi również zarażanie miłością do fitnessu innych ludzi! Tyle osób udało mi sie namówic , tyloma osobami równiez ćwicze. Jeśli czytasz tego bloga i Ciebie chce przekonać! Wystarczy bacznie mnie obserwować.
Coś niesamowitego łączyc pasje z ludźmi i sprawiać oni sie uśmiechają.

 sport to zdrowie. Dzięki własnie treningom z którymi spotykam się od dłuższego czasu..Mam więcej energii, mniej choruje Wlaściwie nie pamiętam kiedy ostatnio nawet kichałam (śmiech). Im więcej trenuję, tym bardziej mimowolnie dbam o to, by na moim talerzu znajdowały się tylko zdrowe rzeczy. Zresztą nie lubie juz innego trybu. Uwielbiam to ..Poza tym aktywny styl życia trzyma moje myśli z dala od przeszłości związanej z zaburzeniami odżywiania.

Fit społeczność jest niesamowita! Teoretycznie obcy sobie ludzie tworzą jedną, wielką rodzinę. Tak samo jak tu .Jest was tak duzo. Niesamocie ile z nas energi.Przykładowo na pewno niejednemu z was zdarzyło się podczas treningu przybić piątkę mijającemu was biegaczowi, mimo że widzieliście się dopiero pierwszy raz w życiu, prawda? Mi zdarzylo cos niesamowitego. Jak ludzie chcą robić coś razem. Zdrowie to coś co łaczy ludzi na zawsze.

Kiedyś byłam niesamowicie zakompleksioną dziewczyną z niską samooceną i znikomą pewnością siebie; teraz ciężko mnie złamać jakimś przykrym słowem, bo zdrowy tryb życia sprawił, że zaakceptowałam wszystkie swoje mankamenty i niedoskonałości, co więcej - część z nich dzięki treningom zniknęła bez śladu! Szczerze polubiłam swoje ciało, mimo że w przeszłości darzyłam je przeogromną nienawiścią. To znacznie ułatwiło mi życie, bo nie ma nic gorszego niż płochliwa dziewczyna, która widzi w sobie same negatywy.

Treningi połączone ze zdrowym odżywianiem dają nieziemskiego kopa dobrej energii, która budzi we mnie kreatywność i ambicję. Zrozumiałam, że samo bierne przyglądanie się i zazdroszczenie tym, którzy spełniają swoje marzenia jest totalnie bez sensu, bo niby dlaczego ja nie mogę być jednym z nich? Odkąd żyję aktywnie, jestem bardziej zmotywowana, by brać życie w swoje ręce. Chcę być człowiekiem sukcesu i dążę do tego zawzięcie!

Jeśli udaje mi się pokonywać swoje słabości w najtrudniejszych dla mnie fitnessowo-sportowych wyzwaniach, dlaczego mam poddawać się w walce ze strachem, który pojawia się czasem w przeróżnych, życiowych sytuacjach? Treningi nauczyły mnie, że przeciwności losu nic nie znaczą, gdy mam w sobie siłę i odwagę, by stawić im czoła.

To, co wcześniej było niemożliwe staje się możliwe. Mowa tu zarówno o sferze fizycznej, jak i psychicznej. Wszystko opiera się na ustalaniu celów i dążeniu do nich bez względu na to, jak trudne są do osiągnięcia. Tylko to, co jest dla nas wyzwaniem, pozwoli nam się rozwinąć.