Czas przygotowania: 15 minut
Czas gotowania: 30 minut
Całkowity czas: 45 minut
Porcja: 1 bochenek chleba lub 20 babeczek
składniki:
3 dojrzałe banany (puree)
1/4 szklanki oleju
1/4 szklanki mleka sojowego
1/2 szklanki syropu klonowego
2 szklanki mąki gryczanej
1 łyżeczka wanilii
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
1/2 łyżeczki soli
1 szklanka posiekanych orzechów włoskich (opcjonalnie)
wskazówki:
1. Rozgrzej piekarnik do 200 ° i montażu produktów.
2. banany wymieszać oraz mokre składniki. Wskazówka: zaoszczędzić zrobić to w blenderze.
3. Dodaj suche składniki i dokładnie wymieszać. W razie potrzeby, dodać posiekane orzechy włoskie w tym czasie.
4. Wlać ciasto do wysmarowanej patelni bochenek lub muffinek puszkach.
5. Piec przez około 30 minut, służyć i gotowe!
niedziela, 20 lipca 2014
poniedziałek, 14 lipca 2014
trening i brak efektu co robię źle?
Trenuję jakiś czas, ale nie widzę zmian, efektów brak, dlaczego?
Co jest tego przyczyna a może mi się właściwie nigdy to nie uda..
jest to jedno z częstszych pytań jakie zadajecie mi w mailach,.
Temat ten wydaje mi się bardzo ważny, chciałabym byście nie zmarnowały waszego czasu trenując bez efektów.
Poniżej przedstawiam powody, które mogą mieć wpływ na brak efektów:
Dodatkowo – ciało zmienia się powoli, we własnym tempie, czasem pierwszym widocznym efektem jest napięcie skóry, którego wcześniej nie było, czasami zmienia się inna część ciała zamiast tej o której marzymy (np. mięśnie łydek stały się widoczne).
Bądź cierpliwa – ważne, że trenujesz i zmieniłaś nawyki żywieniowe na zdrowsze – taki tryb życia zawsze zaprocentuje, prędzej czy później.
Szukanie efektu w lustrze jest bardzo trudne, widzimy się codziennie – nie potrafimy dostrzec małych zmian, które ukazują się po pewnym czasie.
Ja najpierw usłyszałam od innych osób, że schudłam – co mnie dziwiło bo uważałam, że za mało biegam by efekt był naprawdę widoczny.
Następnie zaczęłam się denerwować, że wszystkie spodnie wiszą mi na pupie i udach – mogę je ściągać i ubierać bez rozpinania rozporka i guzika! Oczywiście rozciągnęły się przez ostatnie miesiące, ale i tak poleciałam w cm :).
Metr – pierwsze trzy miesiące różnica była minimalna, tym bardziej, że budowałam mięśnie więc cm nie zmieniały się za bardzo.
Dopiero po zrobieniu zdjęć – zrobiłam WOW.
Dlatego czepiłam się tego jak rzep psiego ogona i zawszę będę zachęcać do zrobienia zdjęć!
Niedożywienie – tyczy się to kobiet, które myślą, że im mniej jedzenia tym lepiej. Jeżeli zdarzyło Ci się, że czułaś się głodna przed snem, ale poszłaś spać bo nie wolno jeść „po 18″ (NIE MA TAKIEJ ZASADY! NIE POWINNO SIĘ, JEŚĆ NA 2-3 GODZINY PRZED SNEM! JEŚLI CHODZISZ SPAĆ KOŁO 20,21 – wtedy nie ma problemu) – to po pierwsze pewne ciężko było Ci zasnąć, a po drugie doprowadziłaś do tego, że kolejny posiłek organizm potraktował jako jedzenie na „przetrwanie” i prawdopodobnie odłożył na potem.
Za każdym razem gdy doprowadzasz się do uczucia głodu – Twój organizm odkłada pożywienie na zapas! W ten sposób nigdy nie osiągniesz pięknej, zdrowej i umięśnionej sylwetki.
Do tego: jeśli zdarzyło Ci się zasłabnąć podczas ćwiczeń, mieć nudności czy zawroty głowy – koniecznie udaj się do lekarza i powiadom go o tym, że jesteś na diecie, opisz mu swoją dietę i razem ustalcie co powinnaś zmienić!
Posiłek powinien być na tyle wartościowy by dać nam wystarczająco energii podczas treningu! Dlatego zbyt małe ilości jedzenia są bardzo niebezpieczne!
Przejedzenie – po prostu tak Ci smakowało, że zjadłaś za dużo:). Oj – to jest moja pięta Achillesa! Czasem jak ugotuję coś pysznego, lub zrobię pyszną sałatkę – jem zbyt szybko i za późno przystopuję! A potem cierpię – muszę się położyć i czekać aż mój żołądek poradzi sobie z zbyt dużą ilością jedzenia jak na jego rozmiary. Oczywiście tym sposobem rozszerzam żołądek i po kilku takich przejedzeniach mogę go za bardzo rozepchać!
Dlatego jemy powoli, nie popijając wodą, delektując się pysznym jedzonkiem. Pamiętamy, że informacja o przejedzeniu dociera po paru minutach! Od 5 do 10 minut.
Zbyt dużo lub zbyt mało odpowiednio zbilansowanych składników
Częstym błędem jest liczenie kalorii:
np. trzymanie się 2000 kcal, ale w przeważającej mierze jedzenie białego pieczywa, mało warzyw, dużo owoców, dostarczanie zbyt dużej ilości węglowodanów, całkowite ograniczenie tłuszczy, minimalne dostarczanie białka i tym podobne rozbicia składników diety.
Aby liczyć kalorie należy najpierw dowiedzieć się ile kalorii potrzeba minimalnie spożywać przy treningu, ile w tym należy uwzględnić białek, zdrowych tłuszczy a ile węglowodanów i innych składników. Co kompletnie wyeliminować itd.
Zbyt mało kcal!
Nie dość, że mało kcal to jeszcze np. dieta nisko tłuszczowa, lub węglowodanowa, lub białkowa itp. Ciało nasze jest bardzo mądre, jeżeli brakuje nam składników, lub zapchałyśmy np. wątrobę poprzez zbyt dużą ilość słodyczy, kawy itd – bardzo szybko zaobserwujemy rezultaty. Nasze ciało zawsze pokaże nam z czym mamy problem – musimy tylko nauczyć się go słuchać!
Przykład: wysypki na ciele – najczęściej wątroba, która prosi się o oczyszczenie, tak samo worki pod oczami, ciemne lub żółte powieki – zaprzestań picia kawy, słodkiego – pij codziennie zielone oczyszczające koktajle (z natki pietruszki, selera, do tego dodaj banany i awokado).
Jestem niestety teraz w domu rodzinnym więc troszkę zależna jestem od tego co rodzice gotują, aczkolwiek wczoraj zrobiłam mój pierwszy oczyszczający drink:) był pyszny!:P Oprócz awokado, ananasa i natki dodałam grejpfruta i cytrynę.
Oprócz treningu siłowego staraj się: biegać, jeździć na rowerze, szybko chodzić, trenować aeroby/cardio na siłowni, jeździć na rolkach/łyżwach, pływaj.
To samo działa w drugą stronę – trenując aerobowo nie zobaczysz pięknie zarysowanych mięśni pod znikającą warstwą tłuszczyku – Twoja skóra może brzydko obwisnąć i być mało napięta co sprawi, że w ubraniu będziesz wyglądać pięknie i szczupło – ale w bieliźnie nie będziesz się sobie podobać. Łącz ze sobą oba treningi!
(2013)
Po miesiącu takich ćwiczeń skakałaś z radości bo były efekty? Jednak minął kolejny miesiąc i kolejny, a efekty przestały być satysfakcjonujące i zauważalne?
Oczywiście jest to spowodowane powtarzaniem ciągle tych samych ćwiczeń – w taki sposób nie dajesz mięśniom możliwości na rozwój, a one jak to mięśnie przyzwyczaiły się do regularnego (takiego samego) wysiłku.
Filmiki internetowe do ćwiczeń polecam na pierwszy miesiąc, jednak najbezpieczniej jest co tydzień robić inny.
Na dłuższą metę takie filmiki są jednak nie efektywne – musiałabyś robić każdy 2 razy po pewnym czasie, lub dokładać obciążenia. Lepiej zrobić krótki trening siłowy – na 3 partie mięśni, co drugi dzień ukierunkowując trening na inne mięśnie. W ten sposób dajesz niektórym mięśniom odpocząć gdy inne pracują. Oprócz tego trening trwa krótko, a zaplanowany jest w taki sposób byś mogła dołożyć obciążenia nie wydłużając czasu treningu lub lekko go wydłużyć gdy nie masz możliwości zmiany obciążeń.
Tak samo się dzieje gdy robisz codziennie 200 brzuszków, czy 100 przysiadów. Liczba nie jest ważna – ważne zaś jest, że taką sama liczbę wykonujesz codziennie i oczekujesz efektu!
Zwiększaj ćwiczenia (nie o 5 a o 20) i rób co kilka dni dzień bez ćwiczeń :).
Na ten moment to jest 6 głównych powodów jakie przychodzą mi do głowy dlaczego możesz nie widzieć efektów. Jeżeli znasz inne powody – podziel się w komentarzu, a chętnie uzupełnię ten wpis o więcej szczegółów i rad:).
Co jest tego przyczyna a może mi się właściwie nigdy to nie uda..
jest to jedno z częstszych pytań jakie zadajecie mi w mailach,.
Temat ten wydaje mi się bardzo ważny, chciałabym byście nie zmarnowały waszego czasu trenując bez efektów.
Poniżej przedstawiam powody, które mogą mieć wpływ na brak efektów:
1. Zbyt krótki czas, by zobaczyć efekty
Każde ciało ma inną budowę i inny czas po jakim można zobaczyć efekty. Jeżeli nie widzisz w lustrze rezultatów po 2 tygodniach zastanów się nad zrobieniem sobie zdjęć – jestem pewna, że na nich zauważysz więcej niż patrząc codziennie do lustra w poszukiwaniu zmian:).Dodatkowo – ciało zmienia się powoli, we własnym tempie, czasem pierwszym widocznym efektem jest napięcie skóry, którego wcześniej nie było, czasami zmienia się inna część ciała zamiast tej o której marzymy (np. mięśnie łydek stały się widoczne).
Bądź cierpliwa – ważne, że trenujesz i zmieniłaś nawyki żywieniowe na zdrowsze – taki tryb życia zawsze zaprocentuje, prędzej czy później.
2. Brak zdjęć
Wiem, że powtarzam to na okrągło:) (szczególnie w moich mailach do was), ale dzięki zdjęciom zobaczyłam moje pierwsze efekty, które sprawiły mi ogromną radość!Szukanie efektu w lustrze jest bardzo trudne, widzimy się codziennie – nie potrafimy dostrzec małych zmian, które ukazują się po pewnym czasie.
Ja najpierw usłyszałam od innych osób, że schudłam – co mnie dziwiło bo uważałam, że za mało biegam by efekt był naprawdę widoczny.
Następnie zaczęłam się denerwować, że wszystkie spodnie wiszą mi na pupie i udach – mogę je ściągać i ubierać bez rozpinania rozporka i guzika! Oczywiście rozciągnęły się przez ostatnie miesiące, ale i tak poleciałam w cm :).
Metr – pierwsze trzy miesiące różnica była minimalna, tym bardziej, że budowałam mięśnie więc cm nie zmieniały się za bardzo.
Dopiero po zrobieniu zdjęć – zrobiłam WOW.
Dlatego czepiłam się tego jak rzep psiego ogona i zawszę będę zachęcać do zrobienia zdjęć!
3. Nieodpowiednia dieta
Myślę, że tego nie muszę tłumaczyć. Można pójść w kilka stron:Niedożywienie – tyczy się to kobiet, które myślą, że im mniej jedzenia tym lepiej. Jeżeli zdarzyło Ci się, że czułaś się głodna przed snem, ale poszłaś spać bo nie wolno jeść „po 18″ (NIE MA TAKIEJ ZASADY! NIE POWINNO SIĘ, JEŚĆ NA 2-3 GODZINY PRZED SNEM! JEŚLI CHODZISZ SPAĆ KOŁO 20,21 – wtedy nie ma problemu) – to po pierwsze pewne ciężko było Ci zasnąć, a po drugie doprowadziłaś do tego, że kolejny posiłek organizm potraktował jako jedzenie na „przetrwanie” i prawdopodobnie odłożył na potem.
Za każdym razem gdy doprowadzasz się do uczucia głodu – Twój organizm odkłada pożywienie na zapas! W ten sposób nigdy nie osiągniesz pięknej, zdrowej i umięśnionej sylwetki.
Do tego: jeśli zdarzyło Ci się zasłabnąć podczas ćwiczeń, mieć nudności czy zawroty głowy – koniecznie udaj się do lekarza i powiadom go o tym, że jesteś na diecie, opisz mu swoją dietę i razem ustalcie co powinnaś zmienić!
Posiłek powinien być na tyle wartościowy by dać nam wystarczająco energii podczas treningu! Dlatego zbyt małe ilości jedzenia są bardzo niebezpieczne!
Przejedzenie – po prostu tak Ci smakowało, że zjadłaś za dużo:). Oj – to jest moja pięta Achillesa! Czasem jak ugotuję coś pysznego, lub zrobię pyszną sałatkę – jem zbyt szybko i za późno przystopuję! A potem cierpię – muszę się położyć i czekać aż mój żołądek poradzi sobie z zbyt dużą ilością jedzenia jak na jego rozmiary. Oczywiście tym sposobem rozszerzam żołądek i po kilku takich przejedzeniach mogę go za bardzo rozepchać!
Dlatego jemy powoli, nie popijając wodą, delektując się pysznym jedzonkiem. Pamiętamy, że informacja o przejedzeniu dociera po paru minutach! Od 5 do 10 minut.
Zbyt dużo lub zbyt mało odpowiednio zbilansowanych składników
Częstym błędem jest liczenie kalorii:
np. trzymanie się 2000 kcal, ale w przeważającej mierze jedzenie białego pieczywa, mało warzyw, dużo owoców, dostarczanie zbyt dużej ilości węglowodanów, całkowite ograniczenie tłuszczy, minimalne dostarczanie białka i tym podobne rozbicia składników diety.
Aby liczyć kalorie należy najpierw dowiedzieć się ile kalorii potrzeba minimalnie spożywać przy treningu, ile w tym należy uwzględnić białek, zdrowych tłuszczy a ile węglowodanów i innych składników. Co kompletnie wyeliminować itd.
Zbyt mało kcal!
Nie dość, że mało kcal to jeszcze np. dieta nisko tłuszczowa, lub węglowodanowa, lub białkowa itp. Ciało nasze jest bardzo mądre, jeżeli brakuje nam składników, lub zapchałyśmy np. wątrobę poprzez zbyt dużą ilość słodyczy, kawy itd – bardzo szybko zaobserwujemy rezultaty. Nasze ciało zawsze pokaże nam z czym mamy problem – musimy tylko nauczyć się go słuchać!
Przykład: wysypki na ciele – najczęściej wątroba, która prosi się o oczyszczenie, tak samo worki pod oczami, ciemne lub żółte powieki – zaprzestań picia kawy, słodkiego – pij codziennie zielone oczyszczające koktajle (z natki pietruszki, selera, do tego dodaj banany i awokado).
Jestem niestety teraz w domu rodzinnym więc troszkę zależna jestem od tego co rodzice gotują, aczkolwiek wczoraj zrobiłam mój pierwszy oczyszczający drink:) był pyszny!:P Oprócz awokado, ananasa i natki dodałam grejpfruta i cytrynę.
4. Sam trening siłowy vs sam trening aerobowy
Myślę, że każda z was już to wie – ale sam trening siłowy nie wystarczy by spalić tłuszczyk i uwydatnić mięśnie – dlatego jeśli robisz codziennie przysiady/brzuszki/pompki i inne ćwiczenia siłowe to mięśnie wyrobią się pod warstwą tłuszczu, jednak możesz nie zaobserwować dużej różnicy (jakaś powinna się pokazać – w szczególności tam gdzie najmniej miałaś warstwy tłuszczowej.Oprócz treningu siłowego staraj się: biegać, jeździć na rowerze, szybko chodzić, trenować aeroby/cardio na siłowni, jeździć na rolkach/łyżwach, pływaj.
To samo działa w drugą stronę – trenując aerobowo nie zobaczysz pięknie zarysowanych mięśni pod znikającą warstwą tłuszczyku – Twoja skóra może brzydko obwisnąć i być mało napięta co sprawi, że w ubraniu będziesz wyglądać pięknie i szczupło – ale w bieliźnie nie będziesz się sobie podobać. Łącz ze sobą oba treningi!
(2013)
5. W kółko to samo
Codziennie trenujesz Mel B? Chodakowskiej filmiki? Skalpel? Albo Jillian?Po miesiącu takich ćwiczeń skakałaś z radości bo były efekty? Jednak minął kolejny miesiąc i kolejny, a efekty przestały być satysfakcjonujące i zauważalne?
Oczywiście jest to spowodowane powtarzaniem ciągle tych samych ćwiczeń – w taki sposób nie dajesz mięśniom możliwości na rozwój, a one jak to mięśnie przyzwyczaiły się do regularnego (takiego samego) wysiłku.
Filmiki internetowe do ćwiczeń polecam na pierwszy miesiąc, jednak najbezpieczniej jest co tydzień robić inny.
Na dłuższą metę takie filmiki są jednak nie efektywne – musiałabyś robić każdy 2 razy po pewnym czasie, lub dokładać obciążenia. Lepiej zrobić krótki trening siłowy – na 3 partie mięśni, co drugi dzień ukierunkowując trening na inne mięśnie. W ten sposób dajesz niektórym mięśniom odpocząć gdy inne pracują. Oprócz tego trening trwa krótko, a zaplanowany jest w taki sposób byś mogła dołożyć obciążenia nie wydłużając czasu treningu lub lekko go wydłużyć gdy nie masz możliwości zmiany obciążeń.
6. Robisz tyle samo przysiadów codziennie
Jeśli codziennie robisz 50,60 czy nawet 100 przysiadów (lub pompek, brzuszków itd.) to nie ma szans by mięśnie się uniosły, zwiększyły się, a tłuszcz spalił. Po paru dniach takiego treningu Twoje mięśnie przyzwyczają się do tego (tak jakbyś np. codziennie wchodziła po schodach na 7 piętro- na początku miałabyś zakwasy i czułabyś, że Twoje mięśnie ćwiczą ale po 4 latach mieszkania na 7 piętrze bez windy nie odczuwałabyś kompletnie żadnego efektu od wbiegania kilka razy dziennie na 7 piętro!)Tak samo się dzieje gdy robisz codziennie 200 brzuszków, czy 100 przysiadów. Liczba nie jest ważna – ważne zaś jest, że taką sama liczbę wykonujesz codziennie i oczekujesz efektu!
Zwiększaj ćwiczenia (nie o 5 a o 20) i rób co kilka dni dzień bez ćwiczeń :).
Na ten moment to jest 6 głównych powodów jakie przychodzą mi do głowy dlaczego możesz nie widzieć efektów. Jeżeli znasz inne powody – podziel się w komentarzu, a chętnie uzupełnię ten wpis o więcej szczegółów i rad:).
wtorek, 8 lipca 2014
blueberry strawberry banana ice cream cake
Witaj!
Racji ,że jestem milośniczą mrożonych rzeczy na dziś proponuje lody banaowo ciastowe!
Jest to piekny dwuwarstwowy Tort . pyszne, orzeźwiające można poczuc smak lada Jedząc tego. Zwlaszcza na takie upały jakie teraz są idelane! Idealnie sie rozmraża ciut jak tylko wyciagnie z zamrażalki. Zreszta po zdjeciach widać.
Probówałam równiez opcję warstwy bananów i truskawek i niestety nie bylo to takie apetyczne . Plus jest bardzo łatwe do wykonania
Lody waniliowe- tort:
2 szklanki orzechów nerkowca
2 banany
1/4 szklanki oleju kokosowego
Nasiona z 1/2 wanilii (lub 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii)
Wegańskie mleko lub woda kokosowa, w razie potrzeby
Warstwa
1 szklanka mrożonych jagód
1 szklanka mrożonych truskawek
1 szklanka ulubionego mleko kokosowe wody lub wegańska, należy w razie potrzeby
1 puchar, orzechów włoskie lub inny banan
pierwszą warstwę: umieścić o połowę truskawek wokół krawędzi formularza ..Teraz wszystkie składniki mieszamy.. lody waniliowe ciasto razem na gładką masę, dodając jako mardzo malo mleka lub wegańskiej wody kokosowej, jak to możliwe (ja użyłam około 1/4 szklanki). Rozłoż w dolnej części naczynia..Umieśc w zamrażarce.
warstwa jagód: mieszanka to wszystko, aż będzie gładkie. Starannie rozłożone na górze warstwy ciasta lodami waniliowymi i umieścić w zamrażarce na około 2 lub 3 godziny, aż będzie ustawiony. Następnie skopiuj i podawać z innych owoców! Niech zmiękczyć trochę przed jedzeniem, ponieważ to sprawia, że bardziej kremowa.
Natepnie wymieszaną warstwe olóż na całej plaszce w moim wykonaniu widać jak. (mowa o warstwie ciasta z lodami wanilowymi.) Umieścić trzeba w zamrażalce na okolo 2-3 h aż będzie twarde nastenie wyciągnąc udekorowac owocami i wcinać! Nie zapomnać ,ze to ciasto bardzo szybko sie rozmraża ale jest pyszne!
Racji ,że jestem milośniczą mrożonych rzeczy na dziś proponuje lody banaowo ciastowe!
Jest to piekny dwuwarstwowy Tort . pyszne, orzeźwiające można poczuc smak lada Jedząc tego. Zwlaszcza na takie upały jakie teraz są idelane! Idealnie sie rozmraża ciut jak tylko wyciagnie z zamrażalki. Zreszta po zdjeciach widać.
Probówałam równiez opcję warstwy bananów i truskawek i niestety nie bylo to takie apetyczne . Plus jest bardzo łatwe do wykonania
Lody waniliowe- tort:
2 szklanki orzechów nerkowca
2 banany
1/4 szklanki oleju kokosowego
Nasiona z 1/2 wanilii (lub 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii)
Wegańskie mleko lub woda kokosowa, w razie potrzeby
Warstwa
1 szklanka mrożonych jagód
1 szklanka mrożonych truskawek
1 szklanka ulubionego mleko kokosowe wody lub wegańska, należy w razie potrzeby
1 puchar, orzechów włoskie lub inny banan
pierwszą warstwę: umieścić o połowę truskawek wokół krawędzi formularza ..Teraz wszystkie składniki mieszamy.. lody waniliowe ciasto razem na gładką masę, dodając jako mardzo malo mleka lub wegańskiej wody kokosowej, jak to możliwe (ja użyłam około 1/4 szklanki). Rozłoż w dolnej części naczynia..Umieśc w zamrażarce.
warstwa jagód: mieszanka to wszystko, aż będzie gładkie. Starannie rozłożone na górze warstwy ciasta lodami waniliowymi i umieścić w zamrażarce na około 2 lub 3 godziny, aż będzie ustawiony. Następnie skopiuj i podawać z innych owoców! Niech zmiękczyć trochę przed jedzeniem, ponieważ to sprawia, że bardziej kremowa.
Natepnie wymieszaną warstwe olóż na całej plaszce w moim wykonaniu widać jak. (mowa o warstwie ciasta z lodami wanilowymi.) Umieścić trzeba w zamrażalce na okolo 2-3 h aż będzie twarde nastenie wyciągnąc udekorowac owocami i wcinać! Nie zapomnać ,ze to ciasto bardzo szybko sie rozmraża ale jest pyszne!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)









