Manipulacja węglowodanami
Szybki schemat chciałabym każdemu przetestować i przekazać .. stosuje ten system od lat jeszcze chyba zanim nawet miało to swoją nazwe. W dni w które mam cięższe treningi rozumim przez to duże partie typu nogi, plecy stosujecie większe dawki węglowodanów, w dni parti małych lub średnich jak barki, ręce stosujecie średnie dawki (nie powiem Wam jakie bo to każdy indywidualnie dobiera pod siebie) a w dni takie jak cardio lub całkiem wolne od treningu bardzo niskie. Generalnie możecie tym poczytać w internecie gdzie są jakieś schematy i szczegółowo to opisują jednak dawki jakie są tam podane są troszke przesadzone. W moim przypadku w dzień o mniejszej ilości węglowodanów ucinam z diety jeden woreczek ryżu czy makaronu co daje mi -70g węglowofanów mniej i -8do13g białka a razem jest to 300-320kcal i taka ilość jest już wystarczająca. Nie robie wahań rzędu 700kcal czy wiecej powoduje to za duży szok dla organizmu należy robic to stopniowo i w mniejszych zakresach. Zależy też czy jestes na masie czy redukcji. Jesli przykładowo w dzień pleców dajesz 3000kcal to na dzien małej parti 2700kcal a dzien bez treningu 2500kcal. System mainipulacji węgalami czy też rotacji węglowodanami wynika z logicznego założenia że nie można ciodziennie jeść takiej samej ilośći jak to sie kiedyś robiło według starych kulturystycznych schematów czyli "jestem na masie to jem codziennie 7 dni w tygodniu 3500kcal a na rzeźbie 2500kcal. Zrobisz mase ale jeśli codziennie spożywasz taką samą ilosc to w praktyce wygląda to tak: założmy ze w dzien nóg Twoje zapotrzebowanie wynosi 3200kcal wiec zjadasz 3500kcal o 300 wiecej żeby móc z nadwyżki budować mieśnie. Logiczne? Ale teraz w dniu treningu bicepsa Twoje zapotrzebowanie wynosi tylko 2700 więc jedząc 3500kcal dajesze aż 800kcal nadwyżki. Z części tej nadwyżki zbuduje mieśnie ale większą część zmagazynuje do adipocytów komórek tłuszczowych. W przyrodzie energia nie ginie jest przekazywana z jednego obiektu na drugi więc każda jednorazowa zbyt duża dawka energi spowoduje odkładanie się tkanki tłuszczowej. I dlatego tak wiele osób na masie się zalewa. Jednego dnia dają w sam raz a innego za dużo. Ja sama z 3laga temu tak jadłam i masa była ale głównie tłuszczowa. Dlatego teraz widzicie ze nawet na masie staram sie zachować w miare dobrą definicję mięśni a nie zalać się tłuszczem a potem na redukcji palić nadmierne nagromadzone kalorie. Dlatego stosowanie większych dawek węglowodanów w dni dużych parti cięższych treningów ma sens analogicznie dawanie mniejszych dawek w dni małych parti o mniejszej intensywności. Manipulacja węgalmi jest głównie polecana na redukcji gdzie po treningu w trakcie okna anabolicznego gdy organizm jest wrażliwy na isnuline i chłonie wszystko jak gabka spozywasz węglowodany i przyśpieszasz regeneracje powysiłkową a w innych porach dnia organizm korzysta w tkanki tłuszczowej. Na masie jest to sukuteczne tylko jeśli masz tendencje do odkładania tłuszczu i zalewania się. Mam nadzieje że w prosty sposób Wam to naświetliłam i nie czujecie się jak po przeczytaniu przełożenia biblii z aramejskiego 😉